Poleć znajomym

Ciasto chałwowe

Jak zbierać punkty?

Autor: (4845 pkt.)
Ekspert Kulinarny - Przepis z bloga: Każdy ma jakiegoś bzika

Przepis zaczerpnięty z przepisów Kasi - Twoja Złota Kolekcja. Generalnie nie przepadam za chałwą ale ciasto zjadłam ze smakiem :). Robiąc ponownie napewno skuszę się na poprawki szczególnie jeśli chodzi o biszkopt resztę pozostawię bez zmian.

60 min

30 min

Ocena:
Średnia 1/5 (1 głos)

Składniki

  • Biszkopt:
  • 6 jajek
  • 6 łyżek cukru
  • 8 łyżek mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • Krem:
  • 20 dag chałwy
  • 20 dag margaryny Kasia
  • 4-5 łyżek cukru pudru
  • 2 łyżki rodzynek i posiekanych orzechów
  • 25 ml alkoholu
  • Dekoracja:
  • 1 tabliczka czekolady
  • 3 łyżki śmietany 36 %

Sposób przygotowania

  1. Białka ubić z cukrem na sztywną pianę.Nie przerywając ubijania dodawać po jednym żołtku. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, przesiać przez sito i dodać do masy delikatnie mieszając.

  2. Do prostokątnej formy ( i tu miałam wątpliwości bo niewiem czy nie miała przez przypadek być keksówka ) posmarowanej margaryną wlać ciasto i piec około 30 minut w temp 170 stopni.

  3. Miękką Kasię utrzeć z cukrem pudrem na puszysta masę, dodać pokruszoną chałwę a następnie alkohol, rodzynki i orzechy. Wymieszać.

  4. Zimny biszkopt przekroić wzdłuż, przełożyć kremem i udekorować rozpuszczoną ze śmietanką czekoladą.

  5. Smacznego :).

Ocena:
Średnia 1/5 (1 głos)

10 sekretnych przepisów

na dania z 10 najlepszych restauracji świata

Ebook: 10 sekretnych przepisów na dania z 10 najlepszych restauracji świata

Przystępne przepisy do zrobienia w domu! Pobierz ebook z sekretnymi przepisami na 10 wspaniałych dań z 10 najlepszych restauracji na świecie.

Pobierz dzisiaj za darmo!

Wysyłając ten formularz akceptujesz Regulamin serwisu. Nie sprzedajemy i nie przekazujemy informacji o naszych użytkownikach podmiotom trzecim.

Recenzje przepisu:

  1. ol (Gość) 5 listopada 2011, 15:03

    Wyglada przecudnie!

  2. jopanna 31 stycznia 2014, 19:46

    margaryna Kasia do masy - to niezbyt dobry pomysł :(